Jednym z największych błędów jest uznawać ludzi za niezmiennie dobrych, złych, głupich albo mądrych.
Nigdy nie przypuszczałam, że w wieku 62 lat można zakochać się tak gwałtownie jak kiedyś. Koleżanki żartowały
W sąsiednim pomieszczeniu coś kruchego zadźwięczało. Upuściwszy garnek, Agryppina rzuciła się biegiem.
Zegar tyka. — Panie doktorze, co mamy robić? — głos Ludmiły zadrżał. Lata starań, badań, łez — i oto
Kobieta uchyliła zamek torby i aż wstrzymała oddech: w środku było coś, od czego skóra cierpła na plecach.
— Znowu ten odór! Ile razy prosiłam, żebyś nie palił w mieszkaniu? — Svetłana rozchyliła zasłony i otworzyła okna.
Letnie miesiące były wtedy wyjątkowo upalne; nawet gdy słońce chowało się za blokami, powietrze wciąż
Teściowa przyjechała na dwa tygodnie. I z biznesem. — Mamo, miałaś tylko na parę tygodni wpaść — powiedziała
Ślub był olśniewający. Szkoda, że nie mój. Nie rozumiem, czemu mam iść na własny ślub w sukni wybranej
Zakwaszone z sercem Anfisa przyjechała do wsi o świcie, gdy pierwsze promienie tylko muskały czubki sosen.