Mieszka piętro wyżej — Lubo, w sobotę czekamy was z Dimą na moim jubileuszu, w restauracji przy teatrze
Matczyny niepokój To nie matka ponosi winę, gdy dorosłemu synowi życie nie idzie po myśli, lecz poza
**Dziennik Kirze** Jesień odchodzi, ustępując miejsca pierwszym zimnym podmuchom. Drzewa prawie ogołocone
Pod koniec listopada spadł pierwszy śnieg, a tego samego dnia do hali, w której pracowała Ludmiła, weszła
Po bolesnym rozwodzie Swietłana postanowiła wrócić do rodzinnego Niżnego Nowogrodu. Nie trzymało jej
Jedno nieszczęście dwa zdrady Od tygodnia narzeczony Swietłany milczał, dni się dłużyły a do ich ślubu
Tatiana zatrzasnęła walizkę, odstawiła ją w przedpokoju i zanim włożyła płaszcz, postanowiła sprawdzić
Lepiej nie kochać, żeby nie cierpieć Anna urodziła dziecko późno, prawie w wieku 40 lat. Nocą karmiła
Powrót do codzienności Dziewczynkami — jak lubił je nazywać — zajmował się nocami sam, oszczędzając żonę
**Wymarzone szczęście** Arinie od młodych lat nie układało się z mężczyznami. Za chwilę trzydziestka
