Uncategorized
0299
Kiedy milczenie mówi głośniej niż słowa
Telefon wysunął się z dłoni Tamary i z tępym mlaśnięciem wpadł w garnek z barszczem. Nawet nie mrugnęła.
Uncategorized
0190
Tam, gdzie rozkwita miłość
Tam, gdzie mogłaby być miłość Gdy Waria obudziła się w poniedziałkowy poranek, pierwszą myślą było coś
Uncategorized
0100
Piąte krzesło w domu, o którym zapomniano
**Piąte krzesło w pustym domu** Mglisty poranek w Torżku niósł po ulicach zapach mokrych liści.
Uncategorized
0106
Najwłaściwsze wyjście
Jedynie słuszna decyzja Tatiana Iljinična należała do kobiet, którym los nie dawał wytchnienia.
Uncategorized
0124
Przebaczyć czy zapomnieć: wybór, który zmienia los
Poranek zaczął się tak, jakby ktoś złośliwy pisał scenariusz. Żelazko padło, omlet zwęglił się na wiór
Uncategorized
0198
Dom, w którym giną marzenia
Dom, do którego nikt nie puka — Odeszli. Uciekli. Porzucili mnie, jakbym był obcy. Za co? — Iwan przetarł
Uncategorized
0104
Łzy nad krawędzią przepaści: decyzja, która zmienia wszystko
**Łzy na skraju: opowieść o Oldze i jej drodze** Zmrok osiadał nad małym Dreliańskiem, gdy Olga siedziała
Uncategorized
0118
Gdy noc pożera pędzący pociąg
Zmierzch zawisł nad cichym Jelec, a pociąg, stukając kołami, niósł Swietłanę w stronę przeszłości, przed
Uncategorized
084
Dzieci, które stały się rodziną
Obcy, a jednak nasi W deszczowy wieczór w Syzraniu, gdy powietrze pachniało mokrymi liśćmi i dymem z
Uncategorized
0433
Dwa cienie w bezkresie
— Czy ty w ogóle zdajesz sobie sprawę, że w twojej lodówce już tydzień temu myszy by się powiesiły?