Charlene Tilton opowiada o kontuzji i życiu po Dallas

U szczytu sławy w serialu telewizyjnym Dallas, Charlene Tilton żyła marzeniami — zarabiając 50 000 dolarów za odcinek, zdobiąc okładki 500 magazynów i gromadząc 65 milionów widzów na swoim kultowym ślubie telewizyjnym w 1981 roku.

Wszystko to wyglądało jak idealna hollywoodzka historia sukcesu, ale za blichtrem i przepychem podróż Charlene była koszmarem.

Jako kot
„Dallas” było nie tylko serialem — było wydarzeniem. Stał się wydarzeniem kulturalnym, porywając publiczność na całym świecie. Postacie były większe niż życie, wątki nieprzewidywalne, a stawka zawsze wysoka. W centrum tego wszystkiego znajdowała się rodzina Ewingów, dynastia zbudowana na bogactwie, władzy i bezwzględnej ambicji.

Moim zdaniem nikt nie mógł zagrać Lucy Ewing tak, jak Charlene Tilton.

Miała ten szczególny blask, który sprawiał, że jej postać była ekscytująca do oglądania i szczerze mówiąc, była po prostu genialna. Lucy była jak kot — nie zawsze się pojawiała, ale kiedy to robiła, zawsze była to gratka.

Jej obecność rozświetlała ekran i nie można było nie być zachwyconym, gdy znalazła się w dramacie. Lucy Ewing nie była tylko kolejną postacią, była kluczowa dla „Dallas”. Jej ognista osobowość, urok i niezapomniane momenty sprawiły, że stała się ulubienicą fanów. Nie była tylko siostrzenicą JR — była siłą samą w sobie, a Charlene doskonale oddała tę energię.

Ale czy wiesz, że droga Charlene do sukcesu nie była gładka?

Jej ojciec jej nie chciał…
Urodzona 1 grudnia 1958 roku w San Diego w Kalifornii, Charlene od początku była skazana na trudności. Wychowywana przez matkę Catherine, sekretarkę, która cierpiała na poważną chorobę psychiczną, dzieciństwo Charlene było naznaczone niestabilnością emocjonalną.

Jej ojciec, pilot Sił Powietrznych USA służący w Pentagonie, był nieobecny, pozostawiając pustkę w jej młodym życiu.

„Mój biologiczny ojciec nie chciał mieć ze mną nic wspólnego” — powiedziała Tilton. „Powinien był o mnie wiedzieć — Dallas było tak ogromne — ale nigdy się nie skontaktował”.

W wieku pięciu lat Charlene została umieszczona w rodzinie zastępczej i krążyła między domami i krewnymi, nie mogąc znaleźć trwałej stabilności.

„Pamiętam, jak dzieci pytały: ”Kiedy ona wyjedzie?„, a rodzice mówili: ”Próbujemy ją odesłać, ale nie możemy znaleźć nikogo, kto by ją zabrał». Pomyślałam: „Nigdy nie będę polegać na kimś, kto się mną zaopiekuje”».

Jej matka została umieszczona w zakładzie psychiatrycznym
W wieku sześciu lat Charlene była świadkiem, jak jej matka była trzymana w kaftanie bezpieczeństwa w zakładzie psychiatrycznym.

Dziewczyna nie zamierzała się jednak wycofać. W potrzebie znalazła schronienie w dwóch rzeczach, które na zawsze zmieniły jej życie: filmie i wierze.

Filmy takie jak „Mary Poppins” i „Dźwięki muzyki” stały się jej tymczasowym wybawieniem, rozbudzając marzenie o zostaniu aktorką. Wiara stała się jej emocjonalną liną ratunkową, dając jej siłę, by kontynuować, gdy wszystko wydawało się niemożliwe.

Kiedy Tilton miała prawie 8 lat, jej matka została zwolniona i wrócili do Kalifornii.


Jednak pomimo tego, że jej matka przyjmowała leki, wokół niej zawsze było wiele butelek z pigułkami, a ona nadal stawiała czoła ciągłym wyzwaniom. Ich mieszkanie było często brudne, a jej matka nalegała na używanie pojemników Tupperware do oddawania moczu zamiast prawidłowego korzystania z toalety.

«To trwało latami. Nigdy nie mogłam zapraszać do siebie przyjaciół» — mówi.

Jako nastolatka Charlene zapisała się do Hollywood High School, gdzie rzuciła się w wir zajęć teatralnych.

«Interesowała mnie tylko jedna rzecz — uwolnienie się i zostanie aktorką. To wszystko, o czym kiedykolwiek myślałam» — powiedziała kiedyś.

Dlaczego prawie umarła ze wstydu
Charlene dobrze radziła sobie w nauce, ale nawet w szkole stawało się jasne, że jej sytuacja domowa była daleka od ideału. Pewnego dnia, gdy jej matka prowadziła jedną z tańców Charlene w gimnazjum, „zaczęła kłócić się ze sobą, prowadząc pełną rozmowę”, wspomina Charlene i mówi, że chciała „umrzeć z zażenowania”.

Jednak pasja Charlene do aktorstwa opłaciła się małymi rolami w programach telewizyjnych, takich jak Happy Days i Eight is Enough. W 1976 roku zagrała w filmie Disneya Freaky Friday u boku Jodie Foster i wydawało się, że gwiazda Charlene rośnie. Ale nic nie mogło jej przygotować na to, co wydarzyło się później.

W 1978 roku Charlene dostała rolę Lucy Ewing w serialu telewizyjnym „Dallas”. Rola nie przyszła jej łatwo — początkowo została odrzucona ze względu na zbyt młody i niedoświadczony wiek.

Ale Charlene, która od 15 roku życia mieszkała we własnym mieszkaniu, nie poddała się. Przez prawie dwa tygodnie wędrowała na plan filmowy, zdeterminowana, by udowodnić swoją wartość. W końcu jej upór się opłacił. Producenci dostrzegli jej determinację i powierzyli jej rolę.

Osobiste zmagania
„Dallas” było hitem, a Charlene, która wcieliła się w zmartwioną Lucy Ewing, stała się powszechnie znana. Odcinek ślubny jej postaci przyciągnął przed ekrany 65 milionów widzów, cementując jej miejsce w historii telewizji.

W miarę jak jej sława rosła, rosła też presja. Charlene była wszędzie — na okładkach magazynów, w talk show i teleturniejach. Nagrywała muzykę, sfinansowała nakręcenie filmu krótkometrażowego i była gospodarzem wydarzeń, takich jak parada Macy’s Thanksgiving Day i impreza sylwestrowa Dicka Clarka. W tym samym czasie żonglowała swoimi powtarzającymi się rolami w programach takich jak Love Boat, Fantasy Island i Circus of the Stars.

Ale wraz ze sławą przyszły osobiste trudności. W 1982 roku poślubiła piosenkarza country Johnny’ego Lee, ale ich małżeństwo zakończyło się rozwodem zaledwie dwa lata później. Jej życie osobiste praktycznie nie istniało. Jej problemy małżeńskie trafiły na nagłówki tabloidów, a ona sama była nawet obiektem obscenicznych telefonów.

Czasami nieznajomi próbowali złapać ją za blond włosy. Kiedy wychodziła z córką do restauracji, ludzie gapili się i wytykali ją palcami. Dodatkową udręką dla Charlene były jej problemy finansowe, które doprowadziły do przejęcia jej domu.

Bottom
Jednak większość ludzi, którzy podchodzili do Charlene, była uprzejma i zdała sobie sprawę, że to tylko część pracy. Jednak w połowie lat 80. jej kariera aktorska sięgnęła dna.

Była gospodarzem odcinka Saturday Night Live, który okazał się jednym z najsłabiej ocenianych odcinków tego sezonu. Następnie, wiosną ’85, Dallas pozwoliło jej odejść. Wielu fanów chciało jej powrotu, otrzymała tysiące listów, a plotki o możliwym powrocie krążyły przez lata.

Larry Hagman był również głęboko rozczarowany, gdy Charlene Tilton opuściła Dallas. W 1988 roku wspominała: «Zadzwonił do mnie i powiedział: ‘Z pewnością jesteś dobrą aktorką, nigdy nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy’. Myślę, że Larry zaczął walczyć o mój powrót do serialu».

I rzeczywiście wróciła. Wróciła do „Dallas” w tym samym roku i pozostała w nim jeszcze przez dwa sezony, odchodząc w 1990 roku, zaledwie rok przed finałem serialu.

Po zakończeniu serialu „Dallas” Charlene Tilton pozostała blisko Larry’ego Hagmana, głęboko zaniepokojona jego pogarszającym się stanem zdrowia. W 1995 roku u Hagmana zdiagnozowano raka wątroby i potrzebował przeszczepu. Na szczęście otrzymał przeszczep i przeżył próbę. Chociaż Tilton nie pojawiła się w żadnym z filmów zjazdowych Dallas, pojawiła się w «Dallas Reunion: Powrót do Southfork» w 2004 roku.

Jej mąż zmarł w wieku 54 lat
Kolejny poważny cios dla Charlene przyszedł w 2009 roku, kiedy tragicznie zmarł jej narzeczony, operator filmowy Cheddi Hart. Cheddie zmarł nagle na niewydolność serca w wieku 54 lat, a jego śmierć wstrząsnęła światem Charlene.

„Siedziałam na kanapie, piłam i paliłam papierosy” — powiedziała People.

Ale zamiast pozwolić, by tragedia ją zdefiniowała, Charlene postanowiła skierować swój żal w pozytywny sposób. Zaczęła działać na rzecz autyzmu, wykorzystując swoją platformę do pomocy potrzebującym.

Zaczęła także uczyć aktorstwa dzieci i dorosłych ze spektrum autyzmu, odnajdując w swojej pracy nowe poczucie celu i uzdrowienia.

Dziś 66-letnia Charlene mieszka w Nashville w stanie Tennessee, gdzie prowadzi spokojniejsze życie w otoczeniu swojej córki Cherish i dwóch wnuków, których pieszczotliwie nazywa „Glamma”.

Charlene Tilton Today
Przeszła długą drogę od swojego burzliwego dzieciństwa, a teraz, po zostaniu babcią, cieszy się owocami swojego ciężko wywalczonego spokoju. W wywiadzie dla People Charlene podzieliła się tym, że pogodziła się ze swoim dzieciństwem, zwłaszcza po tym, jak dwa lata temu test DNA ujawnił, że ma trzech przyrodnich braci i siostrę, którzy, podobnie jak ona, nigdy nie poznali swojego biologicznego ojca.

Kiedy w końcu go odnaleźli, dowiedzieli się, że zmarł sześć miesięcy wcześniej w wieku 93 lat. Mimo to Charlene mówi: «Nie noszę na ramieniu urazy. Nie użalam się nad sobą. Widzę jasną stronę rzeczy i to dobrze mi służyło w trudnych czasach».

Patrząc wstecz, historia Charlene Tilton jest inspirująca. Miała swój udział w próbach, których wielu ludzi nie może sobie wyobrazić: dzieciństwo w rodzinie zastępczej, trudy sławy i najtrudniejsze osobiste straty.

Ale mimo wszystko nigdy się nie poddała. Jej odporność, jako aktorki i kobiety, nadal inspiruje ludzi na całym świecie, udowadniając, że bez względu na to, gdzie zaczynasz, wytrwałość może zmienić nawet najtrudniejsze wyzwania w triumf.

Charlene Tilton opowiada o kontuzji i życiu po Dallas
Традиционный вкусный зельц на новогодний стол. Просто положи в бутылку