Dziwny szczegół w scenie z serialu „Three’s Company”, który wywołuje silne reakcje

Serial „Three’s Company” pozostaje ulubioną komedią sytuacyjną dla niezliczonych fanów, a duża część jego sukcesu wynikała z naturalnej chemii między członkami obsady. Niestety, dwie z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd serialu — John Ritter i Suzanne Somers — nie są już z nami, ale ich występy nadal są obecne w powtórkach i kultowych fragmentach.

Niedawno jeden konkretny fragment ponownie pojawił się w sieci i stał się viralem, wywołując silne reakcje widzów. Co więc sprawia, że wszyscy znów o nim mówią?

W szczytowym okresie popularności serial „Three’s Company” opierał się na nieporozumieniach i komedii fizycznej, zbudowanej wokół prostej, ale niezwykle skutecznej fabuły: dwie atrakcyjne kobiety w wieku dwudziestu kilku lat — grane przez Joyce DeWitt i Suzanne Somers — dzielą mieszkanie w Santa Monica z dobrodusznym, niezdarnym mężczyzną, granym przez Johna Rittera. Aby zadowolić swoich wścibskich właścicieli, Jack (Ritter) udaje geja, co wywołuje ciągłą serię aluzji, błędnych założeń i eskalującego komediowego chaosu.

W latach 1977–1983 serial był stałym hitem w pierwszej dziesiątce, zdobywając uznanie zarówno krytyków, jak i widzów. Uderzające jest to, że nawet teraz, 40 lat po zakończeniu serii, nadal wywołuje on dyskusje i emocje.

Ostatnio jedna scena z sezonu 5 przyciąga szczególną uwagę, wywołując dyskusje, nostalgię i mieszane opinie. Co sprawia, że ten odcinek jest tak kontrowersyjny i tak zapadający w pamięć? Aby to zrozumieć, warto przyjrzeć się historii, która za nim stoi.

„A Crowded Romance”

„A Crowded Romance” był piątym odcinkiem piątego sezonu serialu „Three’s Company” i 83. odcinkiem w całej serii. Napisany przez Marka Tuttle’a i wyreżyserowany przez Dave’a Powersa, został po raz pierwszy wyemitowany 2 grudnia 1980 roku na kanale ABC.


W odcinku Larry (Richard Kline) spotyka kobietę, którą uważa za „tę jedyną” i prosi Janet (Joyce DeWitt) o wysłanie jej kwiatów.

Janet prosi Jacka (John Ritter) o dostarczenie ich. Po spotkaniu z kobietą Jack zgadza się z Larrym – wydaje się wyjątkowa. Zwrot akcji następuje, gdy zarówno Jack, jak i Larry zaczynają się z nią spotykać, nie wiedząc, że drugi z nich również ją podrywa.

Sytuacja komplikuje się, gdy Larry zabiera ją do nowej pracy, którą właśnie znalazł Jack. Od tego momentu trójkąt miłosny przeradza się w serię nieporozumień, niezręcznych sytuacji i klasycznych nieporozumień, które definiowały humor serialu.

Co sprawia, że ten odcinek jest tak wyjątkowy?

Dlaczego właśnie ten odcinek stał się tak popularnym tematem rozmów? Po pierwsze, ma niezwykłą historię powstania. Był to pierwszy odcinek nagrany do sezonu 5, mimo że nie był to pierwszy odcinek wyemitowany.

Wieloletni fani od razu zauważają też coś innego: Suzanne Somers nie pojawia się w żadnej scenie „A Crowded Romance”. Jeśli budzi to pytania, warto zauważyć, że jej nieobecność nie była początkowo wynikiem późniejszego sporu dotyczącego kontraktu.

Kluczowym czynnikiem był strajk Screen Actors Guild i AFTRA z 1980 roku, który miał miejsce tego lata i wstrzymał produkcję filmową i telewizyjną.

Z powodu strajku produkcja serialu „Three’s Company” została opóźniona z lipca do października. Premiera serialu miała miejsce na początku listopada, a skrócony harmonogram spowodował znaczną presję.


W tym momencie Suzanne Somers miała już zaplanowane występy sceniczne w MGM Grand w Las Vegas na wrzesień i październik. Kiedy stało się jasne, że strajk może się zakończyć, jej zobowiązania w Las Vegas pokrywały się z harmonogramem nagrań. Aby uniknąć konfliktu, producenci wykreślili ją z tego odcinka i umieścili go jako piąty odcinek sezonu.

Czas emisji dodaje nieoczekiwaną warstwę: zanim „A Crowded Romance” w końcu trafiło na antenę, spór kontraktowy Suzanne Somers już się rozpoczął, co doprowadziło do jej nieobecności w kilku kolejnych odcinkach. Z perspektywy czasu ten odcinek skutecznie oznacza początek jej nieobecności na ekranie — spowodowanej początkowo strajkiem, a następnie spotęgowanej przez kolejne wydarzenia.

Dlaczego Suzanne Somers została zwolniona?

Krótko mówiąc o sporze dotyczącym kontraktu Suzanne Somers: w 1981 roku równe wynagrodzenie dla mężczyzn i kobiet nie było tak szeroko dyskutowane jak dzisiaj. Somers jednak poruszyła tę kwestię w sposób, który natychmiast przyciągnął uwagę, żądając 500-procentowej podwyżki. Zamiast zgłaszanego tygodniowego wynagrodzenia w wysokości 30 000 dolarów, zażądała 150 000 dolarów – tyle samo, ile zarabiał jej partner, John Ritter.

Producenci nie spełnili jej żądania i Suzanne Somers została zwolniona.

„Grałam jedną z najlepszych głupich blondynek, jakie kiedykolwiek powstały, ale nigdy nie otrzymałam za to uznania” – powiedziała w tym samym roku dziennikowi „The New York Times”. „Zrobiłam to tak dobrze, że wszyscy myśleli, że naprawdę jestem głupią blondynką”.

Czy to komediowe złoto, czy żenada?

W związku z nieobecnością Suzanne Somers w odcinku „A Crowded Romance” Joyce DeWitt zajmuje centralne miejsce i przenosi na siebie większość energii odcinka. Ubrana w swoje kultowe niebieskie szorty i różową bluzkę Janet trafia do jednej z dobrze znanych komediowych sytuacji, które przyczyniły się do popularności serialu Three’s Company.

Ten strój pozostaje ściśle związany z odcinkiem, który fani wciąż pamiętają, łącząc figlarny wygląd Janet z charakterystycznym dla serialu chaosem. Jak zawsze, chemia między Johnem Ritterem i Joyce DeWitt jest główną zaletą. Chociaż cała obsada dostarczyła mnóstwo śmiechu, to Jack i Janet byli filarem serialu – bez nich „Three’s Company” nie odniosłoby sukcesu.

W popularnym klipie Janet namawia Jacka do wykonania kilku ćwiczeń pobudzających. Jack, w klasycznym stylu, żartuje, że wykonał już „20 czesania włosów i dwa zestawy szczotkowania zębów” i dodaje, że nie chce się „przetrenować”.

Chwilę później Jack figlarnie szturcha Janet w tyłek, a ona reaguje, mówiąc: „Nienawidzę, kiedy to robisz”.

W tamtym czasie scena miała być krótkim żartem. Dzisiaj wielu widzów uważa, że nie spełniałaby ona współczesnych standardów, a scena ta wywołała silne reakcje – zwłaszcza wśród osób, które natknęły się na ten klip na TikToku – odzwierciedlając zmianę poglądów na temat tego, co jest odpowiednim humorem.

Przekroczenie granic

Odpowiedzi na TikToku odzwierciedlają tę różnicę. Jeden z użytkowników napisał: „Nie oglądałem tego od czasów dzieciństwa, nigdy nie zdawałem sobie sprawy, jak nieodpowiedni był Jack!”. Inny odpowiedział: „To był zabawny, głupi humor! Niestety, dziś już go nie ma”, wyrażając nostalgię za inną erą komedii sitcomowej.

Inni byli znacznie bardziej krytyczni, a jeden z komentujących nazwał Jacka „prawdziwym drapieżnikiem”, podkreślając, jak ostro niektórzy widzowie interpretują obecnie żarty, które kiedyś były traktowane jako nieszkodliwe.

Wiele seriali komediowych z lat 70. i 80. regularnie testowało granice w sposobie przedstawiania mężczyzn, kobiet i związków. Sugestywny humor, gagowe sceny fizyczne i żarty oparte na płci były powszechne, a serial „Three’s Company” nie był wyjątkiem.

Jednak oczekiwania kulturowe uległy zmianie. Wraz z większym naciskiem na prawa kobiet, szacunek w miejscu pracy i równouprawnienie płci, widzowie często postrzegają starsze sceny komediowe przez zupełnie inne pryzmat. To, co kiedyś było nieszkodliwą slapstickową komedią, obecnie jest często krytykowane za normalizowanie stereotypów i lekceważące zachowanie.

Czy Jack i Janet mieli tego samego fryzjera?

Wirusowy klip wywołał dyskusję wykraczającą poza gest Jacka. Uwagę fanów przyciągnął również inny, znacznie mniej kontrowersyjny szczegół: Jack i Janet wydają się mieć dokładnie takie same fryzury. Kiedy już to zauważysz, trudno jest tego nie dostrzegać.

Fryzura Joyce DeWitt w całym serialu od dawna jest tematem powracającym wśród widzów w Internecie. Wielu fanów pamięta włosy Janet w środkowych sezonach (4/5/6) jako szczególnie korzystne, chwaląc ich pełny, elegancki wygląd. Jednak opinie na temat jej późniejszych stylizacji są podzielone. Niektórzy nie lubili dłuższych fryzur z późniejszych lat, podczas gdy inni pozostają wierni jej wcześniejszym, bardziej charakterystycznym fryzurom.

Fryzura Janet z pierwszego sezonu była nawet porównywana do słynnej „fryzury Dorothy Hamill”, stylu spopularyzowanego przez olimpijską łyżwiarkę figurową Dorothy Hamill i ściśle związanego z modą na fryzury typu wedge cut z lat 70.

Jeden z fanów podsumował swoje fascynacje, pisząc: „Muszę po prostu powiedzieć, że Janet (Joyce DeWitt) miała najlepsze włosy. Były tak gęste, lśniące i piękne jak u małej dziewczynki. Zastanawiam się jednak, jak to się stało, że na początku serialu Three’s Company jej włosy stały się naprawdę cienkie i kręcone. Potem znów stały się proste i gęste. O co w tym chodziło?”.

Magia włosów Joyce DeWitt

Zmieniająca się fryzura DeWitt nie pozostała niezauważona, a jej wygląd podobno zainspirował wiele kobiet do udania się do salonów fryzjerskich w nadziei na odtworzenie tej samej wesołej, wystrzępionej fryzury.

Co więc kryło się za charakterystyczną fryzurą? Została ona stworzona przez nowojorskiego freelancera Harry’ego Kinga, który skrócił włosy, równomiernie je przycinając wokół głowy, aby zachować lekkość i przewiewność. Według agencji AP pozostawił nieco grubsze i dłuższe włosy przy szyi, co pomogło zrównoważyć ramę twarzy. Efektem była fryzura typu „wash-and-wear”, która naturalnie układała się na głowie i wymagała jedynie regularnego przycinania, aby zachować miękkość i kształt.

Wpadka czy nie? Debata na temat „Set Top”

Dla fanów, którzy lubią wyłapywać wpadki produkcyjne, „A Crowded Romance” oferuje szczegół, który niektórzy widzowie określili jako wpadkę — choć wcale nią nie jest.

„Czy ktoś jeszcze zauważył, że widać górną część planu, kiedy on mówi o pracy?” — zapytał jeden z widzów, wskazując na coś, co łatwo przeoczyć, jeśli nie ogląda się uważnie.


Wpadki na planie zdarzają się, niezależnie od tego, czy chodzi o sprzęt wpadający w kadr, czy przedmioty zza kulis, które przypadkowo pojawiają się w kadrze. W tym przypadku jednak wielu fanów twierdzi, że nie jest to błąd. To, co niektórzy widzowie uznali za górną część scenografii, według innych jest po prostu elementem wystroju – detalem w stylu retro, który dziś może wyglądać dziwnie, ale pasuje do epoki i stylu serialu.

Niezależnie od tego, czy ponownie oglądasz kultową fryzurę Janet, śmiejesz się z wybryków Jacka, czy debatujesz, czy jego „żartobliwy” gest przekroczył granicę, jedno jest pewne: serial „Three’s Company” nadal potrafi wywołać dyskusje nawet po kilkudziesięciu latach.

Czy masz ulubioną wpadkę, zabawny fakt lub ciekawostkę dotyczącą serialu? Czy uważasz, że Jack posunął się za daleko z tym zuchwałym szturchnięciem? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach i oznacz znajomego, który również lubi nostalgię.

Dziwny szczegół w scenie z serialu „Three’s Company”, który wywołuje silne reakcje
Wygląd wyjątkowej modelki, zanim zdecydowała się na poważne zmiany. Czy dziewczyna tego żałuje?