W latach siedemdziesiątych bikini było już wszędzie. Projekty stawały się coraz śmielsze, pojawiły się stringi oraz mocno wycięte majtki. Zmniejszyły się także męskie stroje kąpielowe. Dawna skromność początku wieku odchodziła w przeszłość.
Współczesne stroje: akceptacja ciała i różnorodność
W XXI wieku moda plażowa nie służy już wyłącznie podporządkowaniu się społecznym oczekiwaniom. Rynek strojów kąpielowych stał się przestrzenią wyboru.
Od zabudowanych jednoczęściowych modeli po skąpe bikini i odważne stringi — każda osoba może znaleźć coś dla siebie. Zmieniła się również rozmowa o sylwetce. Coraz częściej na pierwszym miejscu stawia się wygodę, pewność siebie i życzliwy stosunek do własnego ciała. Ludzie o różnych kształtach, rozmiarach i pochodzeniu mogą swobodniej wyrażać siebie na plaży i przy basenie.
Czasy, gdy „właściwy” kostium określały szczegółowe przepisy, w dużej mierze minęły. Dziś najważniejsze są osobisty wybór oraz sposób, w jaki człowiek chce pokazać siebie. Niezależnie od tego, czy wybiera całkowicie zabudowany strój, czy najbardziej odsłaniające bikini, zmiana podejścia do skromności pokazuje, jak bardzo społeczeństwo stało się bardziej otwarte i tolerancyjne.
Historia, która zaczęła się od walki o obyczajność, przeobraziła się w opowieść o różnorodności, indywidualności i wolności. Dlatego podczas kolejnej wizyty nad morzem warto pamiętać, że nie chodzi wyłącznie o kawałek materiału. Chodzi o drogę do samostanowienia, którą ten strój zaczął symbolizować.
