Brad Pitt i Jennifer Aniston zakończyli małżeństwo ponad dwie dekady temu, ale nowe doniesienia twierdzą, że była para z Hollywood po cichu znów się do siebie zbliżyła.
Według źródeł 62-letnia Pitt regularnie odwiedzała Aniston przez kilka miesięcy, gdy pracowała nad serialem «The Morning Show». Czasami aktor rzekomo przychodził do niej nawet raz w tygodniu i te spotkania zstaraliśmy się to robić jak najdalej, nie poświęcając temu niepotrzebnej uwagi.

Zamiast pojawić się otwarcie na planie, Pitt został podobno przywieziony bezpośrednio do osobistej przyczepy swojej byłej żony. Tam rzekomo jedli razem lunch i rozmawiali przez długi czas bez kolegów, dziennikarzy i fotografów w pobliżu.
Wydaje się, że ich odnowiona komunikacja nie ogranicza się tylko do miejsca pracy Aniston. Według doniesień Pitt od czasu do czasu odwiedzała także swój dom, co pokazuje zwłaszcza, jak bardzo zmienił się ich związek od czasu trudnego rozwodu w 2005 roku.
Pomimo dość tajemniczego charakteru tych spotkań, osoby z wewnątrz zapewniają, że nie ma mowy o romantycznym spotkaniu. Według nich byłym małżonkom zajęło lata pozbycie się napięcia, które powstało po separacji, ale z czasem udało im się zbudować szczerą przyjaźń, a teraz wspierają się nawzajem.

Mówi się, że Pitt szczególnie docenia opinie i doświadczenia życiowe Aniston, a ona z kolei rzekomo była przy nim w trudnym okresie, który obejmował toczące się postępowanie sądowe z Angeliną Jolie.
Wydaje się, że ich słynne małżeństwo należy już do przeszłości, ale jeśli te doniesienia okażą się prawdziwe, Pittowi i Aniston udało się zrobić coś, czego prawie nikt się nie spodziewał po ich głośnym rozstaniu: przywrócić zaufanie na tyle, aby regularnie spędzać razem czas samotnie.
