Poproś — a otrzymasz
Wracając z pracy, Ludmiła nigdzie się nie spieszyła — w domu nikt na nią nie czekał. Pięćdziesiątka na
Uncategorized
052
Bliskie serca!
To było dawno, w odległych czasach. Klim padł z sił i przysiadł przy drodze pod rozłożystą lipą.
Wszyscy są tacy sami
Kiedyś we wsi trudno było znaleźć piękniejszą parę niż Arina i Dymitr. Od małego biegali razem po uliczkach
Uncategorized
062
Wiejski medyk
Wiejska lekarka Po dwudziestu dwóch latach od rozwodu Warwara wróciła do rodzinnej wsi. Minęło sześć
On żyje tuż nad nami
Mieszka piętro wyżej — Lubo, w sobotę czekamy was z Dimą na moim jubileuszu, w restauracji przy teatrze
Niespokojne serce matki
Matczyny niepokój To nie matka ponosi winę, gdy dorosłemu synowi życie nie idzie po myśli, lecz poza
Kwiaty dają radość
**Dziennik Kirze** Jesień odchodzi, ustępując miejsca pierwszym zimnym podmuchom. Drzewa prawie ogołocone
Uncategorized
077
Zgubiona pośród zimowego boru
Pod koniec listopada spadł pierwszy śnieg, a tego samego dnia do hali, w której pracowała Ludmiła, weszła
Twój wybór decyduje o wszystkim
Po bolesnym rozwodzie Swietłana postanowiła wrócić do rodzinnego Niżnego Nowogrodu. Nie trzymało jej
Podwójny cios w godzinie nieszczęścia
Jedno nieszczęście dwa zdrady Od tygodnia narzeczony Swietłany milczał, dni się dłużyły a do ich ślubu