Niedawno odbyła się 68. ceremonia wręczenia nagród Grammy, na której zebrali się najlepsi hollywoodzcy aktorzy i nie tylko. Podczas tego towarzyskiego wydarzenia było wiele efektownych wyjść, ale największą uwagę przyciągnęła Heidi Klum. Aby pojawić się przed dziennikarzami i kolegami, modelka i aktorka wybrała prowokacyjny strój, który zaprojektowała Marina Hermanseder. Potem wszyscy o niej dyskutowali – i nawet teraz wszędzie mówi się o Heidi Klum.

Rzecz w tym, że sukienka została uszyta z lakierowanej skóry i ma bardzo wyjątkowy wygląd. Ponadto została uszyta bezpośrednio na sylwetkę modelki – w tym celu projektant wykonał skan 3D ciała Heidi Klum. Strój z niezwykłą dokładnością powtarzał wszystkie krzywizny ciała aktorki – tak jakby w ogóle nie miała na sobie ubrania. Niektórzy zauważyli, że sukienka wyglądała nie tylko jak element garderoby, ale jak obiekt artystyczny. W kręgach gwiazd zauważono, że Heidi Klum stała się prekursorką nowego trendu i po raz pierwszy pokazała, czym jest „naga sukienka”. Naprawdę zdecydowała się na poważny eksperyment i wyszła poza ramy tego, co zwyczajne, co wyjaśnia zwiększone zainteresowanie gwiazdą.

Później modelka przyznała, że musiała ponieść poważne poświęcenia, aby zaskoczyć publiczność swoim strojem. Masywna konstrukcja i specjalne klamry zostały zaprojektowane w taki sposób, że siedzenie w tej sukience jest po prostu niemożliwe. Nie mogła też zbytnio się poruszać — Heidi Klum stawiała małe i ostrożne kroki. Ponieważ chciała wywrzeć efektowne wrażenie i zachwycić wszystkich, starała się nie myśleć o komforcie tego wieczoru, ponieważ wygląd był najważniejszy. Mamy nadzieję, że nie żałowała tego, ponieważ defilada w takiej sukience przypomina prawdziwą torturę.

Publiczność bardzo ostro zareagowała zarówno na strój, jak i na wyjaśnienia Heidi. Użytkownicy sieci piszą, że sukienka przypomina rękawiczki medyczne, wosk i roztopiony ser, więc nie dostrzegli w niej nic szczególnego pod względem estetycznym. Jednak Heidi osiągnęła swój cel — jej wizerunek znalazł się w centrum wszystkich dyskusji, chociaż nie wszystkim spodobał się tak odważny i wyjątkowy strój.

Heidi Klum spokojnie podchodzi do krytyki i uważa, że osiągnęła swój cel. Modelka zaznacza, że nie ceni sobie aprobaty opinii publicznej, ale emocje i reakcje, które pojawiają się po jej pojawieniu się w miejscach publicznych. Supermodelka po raz kolejny przypomniała, że we współczesnym świecie nie trzeba być po prostu pięknym. Najważniejsze to być odważnym i zauważalnym, nawet jeśli trzeba za to coś poświęcić i doświadczyć dyskomfortu.

